Polska - Francja
wygrana głową czy przypadek??
Łukasz był cholernie zdenerwowany. Byłam w Katowicach. Często odwracał się do kibiców prosząc o głośniejszy doping, a na końcu meczu bolała go cała prawa noga, był masowany przez masarzystów, a jego mina nie zwiastowała nic dobrego.

I dzudzka86- nie zapominaj o kilku efektownych blokach, atakach z pierwszej piłki, jednym pojedyńczym bloku na francuskim środkowym, zagrywkach po 105km i wygranej piłce na siatce. A wogole co on takiego zrobił?!


  PRZEJDŹ NA FORUM